poniedziałek, 17 października 2016

Kuracja między sierpniem a wrześniem 2016

Jak wyglądała moja kuracja między sierpniem, a wrześniem 2016? Cóż, nie wyglądała, bo jej nie było. Z dermatologiem w tym okresie nie kontaktowałem się w żaden sposób, moja ostatnia wizyta miała miejsce na przełomie października/września 2015.

W tym okresie praktycznie zjadałem resztki Nezyru, W okresie prawie roku miałem zapas na 6 miesięcy. Tabletki zażywałem dość sporadycznie raz się zdarzyło że było to może 2-3 miesiące pod rząd, w większości było to sporadycznie. Ostatni listek Nezyru przerobiłem na początku lipca, od tego czasu do polowy września nie zażywałem Nezyru.

Loxon i Alopexy - kuracja tymi specyfikami również kulała. Alopexy zużył mi się błyskawicznie, stosowałem tak samo jak Loxon. jedna buteleczka Alopexy starczała mia na 2/3 opakowania Nezyru, natomiast buteleczka Loxonu starczała mi na półtora opakowania Nezyru. W tym okresie stosowałem wyłącznie Alopexy 5%. Nie korzystałem z Loxonu 5% ponieważ nie miałem na niego recepty i nie udało mi się go wyprosić w żadnej aptece, raz kupiłem Loxon 2%.

Co zauważyłem po tym okresie? W lipcu i spieraniu zauważyłem wzmożone wypadanie włosów. Potwierdza to wyłącznie teorię ze jak zacznie sie brać Nezyr, należy go brać do końca życia. Jednak w okresie bez Nezyru nadal pojawiały się nowe włosy.

Dermatologa odwiedziłem 14 września 2016. Mam zapas tabletek na najbliższe pół roku, tym razem na szczęście dostałem Loxon, a nie Alopexy.