sobota, 30 stycznia 2016

Podsumowanie stycznia 2015

Moje pierwsze podsumowanie miesiąca, mam nadzieje że nie ostatnie. Styczeń minął mi bardzo szybko, mam nadzieje że jednak cały rok tak szybko mi nie minie, bo na razie jest dobrze jak nigdy, wszystko idzie płynnie, ze aż sam jestem w szoku. Pierwszy semestr, a właściwie siódmy, zdany tylko jeszcze jeden egzamin i można zabierać się za pisanie magisterki.

W sprawach włosowych nic się w ostatnim czasie za bardzo nie zmieniło, poza tym że Loxon zamieniłem na Alopexy, ale widocznych zmian nie zauważyłem.

W styczniu zdecydowanie więcej chodziłem na siłownie, co prawda o połowę mniej z tego co powinienem ale i tak sukces jak na mnie. Ograniczyłem słodycze, wyeliminowałem fast foody, jem o regularnych porach i nie dojadam, więc chyba sukces na tej linii. Parę centymetrów zgubiłem, tzn. 2-3 cm, kilogramów nie liczę bo nie mam na czym, widać tak kupuję wagę jak chodzę na siłownie :)

Posty z stycznia:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz