czwartek, 21 stycznia 2016

Loxon 5% vs Alopexy 5%

Praktycznie przez 13 miesięcy swojej kuracji namiętnie wcierałem w swoją głowę Loxon 5%, może z wyjątkiem jednego miesiąca gdy dostałem receptę na mniej opakowań i musiałem zadowolić się Loxonem 2%, wszystko byłoby ładnie i pięknie aż do momenty, gdy dermatolog wyskoczył z tekstem "spróbujmy czegoś innego" i tak oto wylądowałem w tym miesiącu z specyfikiem Alopexy 5%. 

Co do najważniejszego czynnika - skuteczności, na chwilę obecną nie mogę dodać komentarza, ponieważ używam Alopexy zbyt krótko.

Poza skutecznością, ważnym czynnikiem w tym wypadku jest cena. Tutaj na starcie wygrywa Alopexy, za zestaw trzech buteleczek 60 ML zapłaciłem nie całe 75 zł, gdzie przeważnie za Loxon 5% płaciłem około 40 zł za jedną buteleczkę 60 ML. 


Jeżeli chodzi o wygląd również bardziej przypadł mi Alopexy. Preparat wymaga trochę wkładu własnego, ponieważ trzeba złożyć atomizer, który jest o wiele mocniejszy niż ten w Loxon. Opakowanie/buteleczka jest bardziej apteczna (pseudo szklana), co dla mnie jest plusem, lubię tego rodzaju opakowania.


Skład preparatów jest niemal identyczny, w obu przypadkach najważniejszym czynnikiem jest minoksydyl. To on jest najbardziej odpowiedzialny za pobudzenie cebulek włosowych. 

Skład identyczny, cel taki sam, działanie prawdopodobnie również, więc dlaczego taka różnica w cenie? Osobiście wydaje mi się spowodowane tym że Loxon jest w miarę reklamowany, więc czymś musi na siebie zarobić, a Alopexy nie jest aż tak popularny na rynku.

Na chwilę obecną jedyne obserwacje jakie mam to że od czasu stosowania Alopexy pojawiły mi się na głowie suche strupy oraz zaczęły wychodzić mi pryszcze we włosach, ale wyłącznie z jednej strony, przy szyi po prawej stronie blisko ucha. Trudno mi jest teraz określić czy jest to spowodowane stosowaniem preparatu czy po prostu mam pecha. 

5 komentarzy:

  1. Alopexy u mnie spowodował straszne szczypanie, świąd skóry głowy i również czuję jakieś wzniesienia, dermatolog każe używać mimo wszystko. Wybieram się właśnie do apteki po Loxon 5 który używałam wcześniej. Alpexy trzeba zużyć w ciągu miesiąca, więc ma zapewne mniej konserwantów, ale dlaczego jest agresywniejsze na skórę.

    OdpowiedzUsuń
  2. cześć,
    może jakaś aktualizacja w temacie używania Alopexy?

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć kolego, można prosić o jakiś update? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hi

    Jak teraz to wygląda? Od stycznia minęło trochę czsu. Dalej jsteś na Alopexy?. I jak kuracja przebiega to już około 1,5 roku z Minoxidilem. Odrastają?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja stosuje alopexy, dermatolog mi go zapisal zobaczymy czy pomoze

    OdpowiedzUsuń